Z dziennika Robina Tesli
Elektryzujące wieści (Strona) - Baza Danych Lore NWGuide
Elektryzujące wieści (Strona) Z dziennika Robina Tesli - w Bazie Danych Lore New World Guide. Przeczytaj treść dokumentu.
Elektryczność pozostaje jedyną znaną mi siłą, która jednocześnie obraża i fascynuje istoty nadprzyrodzone. Iskra na ciele upiora wprawia go w drgawki — to nie ból ani przyjemność, lecz coś dawniejszego, wspomnienie słońca, które niegdyś trawiło takich jak one. Upyr wzdryga się, jak gdyby oberwał reliktem kapłana, choć nie rozbrzmiewa w nim żadne święte błogosławieństwo. Co ciekawe, duchy wykazują odwrotne zachowanie: wchłaniają ładunek, przybierają wyraźniejsze formy, a ich oczy rozjaśnia nienazwane pragnienie. Wilkołaki są nieprzewidywalne — niektóre warczą i rzucają się w szoku z pieśnią we krwi, podczas gdy inne zwijają się w roztrzęsioną, skowyczącą kulkę.
Najbardziej niepokojącym odkryciem dzisiejszego wieczoru było widmo, które przywiązałem do miedzianej klatki. Gdy puściłem przez kraty stabilny strumień prądu, zaczęło mówić. Nie słowami, lecz kształtami w powietrzu — obrazami płonących miast, czerwonych oceanów i rozdartego nieba, które odsłoniło jakiegoś… obserwatora. Gdy odciąłem prąd, wizje ustały, a widmo załkało niczym porzucone niemowlę. Zastanawiam się: czy elektryczność nie jest dla tych stworzeń ani przekleństwem, ani błogosławieństwem, lecz językiem? Jeśli tak, kto ich tego nauczył — i czy próbują tego nauczyć mnie?
Jutro zwiększę napięcie. Muszę poznać treść następnej wiadomości.
