Zdradzone ciało
P. L. Margineaux
Strona
#11
Rozdział::
Klasyki Nocnej Przystani
#4
W łóżku była jakaś postać. Głowa była niewidoczna — tylko masa pomiętej pościeli — ramiona spoczywały na wierzchu. Wtedy rozpoczęło się drżenie — napinanie, unoszenie się, jakby coś z trudem zmuszało się do powstania. Pomieszczenie było tym przepełni...
