Poplamiona strona dziennika zapisana drżącym pismem
Miłość (Strona) - Baza Danych Lore NWGuide
Miłość (Strona) Poplamiona strona dziennika zapisana drżącym pismem - w Bazie Danych Lore New World Guide. Przeczytaj treść dokumentu.
Uśmiechnął się z niewymuszonym urokiem, a zmarszczki w kącikach jego oczu świadczyły o ogromnym doświadczeniu i mądrości. Szukałem słów, które mogłyby sprawić, że mój pan – bo nim dla mnie był – spojrzy na mnie przychylnie. Odwrócił się ode mnie i ledwo powstrzymałem się, by nie chwycić go za ramiona i zmusić do odwrócenia się. Jakby samo słońce odwróciło wzrok, a ja na zawsze miałem być pozbawiony jego ciepła. Zacząłem ciężko oddychać i panikować. Straciłem jego zainteresowanie. Co takiego zrobiłem, że mnie opuścił?
"Na pewno masz wiele pytań, ale porozmawiamy wkrótce, w czasie uczty" – powiedział. Nagle mój wielki smutek zniknął. Co za ulga. Miałem kolejną szansę, by mu się przypodobać!
Kiedy jednak wyszedł na korytarz i zamknął za sobą drzwi, zostałem kompletnie sam. Nie myślałem o ponownym spotkaniu z bratem ani o tym, co stało się z resztą mojej załogi, zbuntowanej czy nie. Zapłakałem chyba z ulgi i radości, że w końcu odnalazłem prawdziwego pana. Że odkryłem to, o czym tak często mówiono, a ja jedynie udawałem, że to rozumiem. Miłość.
Usłyszałam jak rozmawia na korytarzu z kobietą. Zapłonęła we mnie zazdrość tak gorąca, że obawiałem się, iż stopi nawet kamień pod mymi stopami. Nasłuchiwałem uważnie, wyglądając przez szczelinę w drzwiach, i ujrzałem ją. Przypominała mego pana pod wieloma względami, swoją wyprostowaną postawą i doskonałością. Ale było też coś innego. Smutek? Dlaczego narzucała swój smutek mojemu panu? Przebiłbym ją na wylot, gdybym tylko trzymał szablę w dłoni. Rzucała mu wyzwanie. "Co zrobisz ze swoją nową zabawką?" Czy ona sugerowała, że jestem jedynie zabawką? Już miałem do nich wyskoczyć, gdy on przemówił. "Zainteresował mnie. Możesz wziąć młodszego" – odpowiedział i odszedł. Gdy patrzyła, jak odchodzi, przez chwilę napotkała mój wzrok. Bezgłośnie wypowiedziała do mnie słowa, których wielokrotnie próbowałem się domyślić, aż do straszliwej chwili.
